Niewątpliwie spore niebezpieczeństwo związane z poruszaniem się na rowerze – zwłaszcza po ulicach – wiąże się z niedostateczną widocznością tego, co dzieje się za naszymi plecami. Niektórzy montują sobie lusterka wsteczne. A my prezentujemy dziś inny pomysł: kamerę oraz ekran LCD. I dość smutną historię.

Evan Solida, założyciel firmy Cerevellum od wielu lat był fanem długich rowerowych wypraw, ścigał się również w turniejach. W 2007 roku uległ poważnemu wypadkowi (uderzył w niego samochód), który przekreślił jego karierę sportową. Po kilku operacjach – w tym zabiegach plastycznych twarzy – postanowił skupić swoje wysiłki na opracowanie technologii, która mogłaby uczynić podróżowanie rowerem bezpieczniejszym.
Brzmi jak scenariusz filmowy? Prawie – z tą różnicą, że jest prawdziwy. Solida zaprezentował właśnie wynik swoich kilkuletnich starań. Jest nim Hindsight 30, zestaw składający się z kamery oraz monitora LCD, który daje podgląd na to co dzieje się za plecami rowerzysty.
Od tradycyjnego lusterka wstecznego Hindsight różnić ma się tym, że o wiele pełniejszy i pewniejszy jest obraz jaki otrzymujemy na 3,5-calowym wyświetlaczu. Zarówno kamera montowana na wsporniku siodełka oraz ekran przyczepiany do kierownicy wyposażone są również w światła, które poprawiać mają widoczność rowerzysty w nocy.
Lusterka, z powodu ruchu roweru, dają zamazany obraz. W przypadku cyfrowej obróbki jest on stały i przejrzysty. Większość lusterek dostępnych na rynku wystaje za kierownicę lub kask i może być łatwo strącona. Dodatkowo przedstawiają obraz tylko z tego punktu, na który są skierowane – Hindsight patrzy zawsze do tyłu, niezależnie od położenia głowy rowerzysty – przekonuje Solida.
Hindsight 30 to jeszcze wstępny projekt; pojawić ma się we wrześniu. Ale już teraz emocje budzi jego starszy brat: Hindsight 50. Nie ma jeszcze daty premiery, ale jest na co czekać.
Hindsight 50 wyposażony ma być w nadajnik GPS oraz funkcje licznika rowerowego. Dodatkowo wyposażony będzie w tylną i przednią kamerę. W chwili wypadku, którą wykryje specjalny czujnik, kamery nagrają materiał wideo, który może zostać następnie wykorzystany jako materiał dowodowy.
Jak Wam się podoba? Czy uważacie, że Hindsight 30 może znacząco poprawić bezpieczeństwo rowerzystów? A może to jeszcze jeden niepotrzebny gadżet?
Strona producenta dostępna jest pod tym adresem.
[Za: mobilemag.com]
Na takie cacko czekałem !
Byleby, nie przesadzili z ceną .