Oświetlenie rowerowe – obowiązki rowerzysty

Jedną z najważniejszych kwestii związanych z bezpieczeństwem nas i naszych najbliższych jest odpowiednie oświetlenie naszego roweru. W pierwszym odcinku dwuczęściowego artykułu przybliżymy obowiązki rowerzystów w tym temacie oraz możliwe konsekwencje wynikające z nieprzestrzegania prawa.

Carrington Street, Nottingham
Creative Commons License photo credit: ~Duncan~

Jazda rowerem jest niezwykle przyjemnym, szeroko dostępnym sposobem na spędzanie wolnego czasu. To wiemy wszyscy. Aby móc w pełni się nią cieszyć powinniśmy jednak zadbać o zapewnienie sobie i naszym bliskim bezpieczeństwa. Jednym z kluczowych elementów jest odpowiednie oświetlenie roweru.

Minimum, które wynika z Rozporządzenia Ministra Infrastruktury, i które każdy z nas musi spełnić jest wyposażenie naszego roweru w:

a) światło barwy białej (lub żółtej selektywnej) z przodu;
b) światło pozycyjne barwy czerwonej z tyłu (może być migające);
c) światło odblaskowe barwy czerwonej z tyłu (w kształcie innym niż trójkątne).

Z Rozporządzenia wynika również, że światła roweru (przednie i tylne) muszą być widoczne w nocy przy dobrej przejrzystości powietrza z odległości co najmniej 150 metrów. Oświetlenie roweru musi znajdować się również co najmniej 35 cm powyżej poziomu jezdni ale nie wyżej niż 90 cm. Oznacza to, że na przykład światła mocowane do kasku, plecaka lub ramienia nie spełniają tego warunku.

Wydawać by się mogło, że to prosta sprawa. Niestety, zwrócić trzeba tu uwagę na dwie sprawy.

Po pierwsze, kupując rower musimy sprawdzić, czy sprzedawca (więc i producent) roweru zapewnia nam minimalny, wymagany prawem poziom oświetlenia pojazdu. Niestety, często jest tak, że takich świateł nie ma. Trzeba na to zwrócić szczególną uwagę i zaopatrzyć się w niezbędne elementy. Tak, by kupując rower za spore pieniądze nie oszczędzać na tym co naprawdę ważne.

Po drugie, mimo że rowerzyści nie mają obowiązku jeździć z włączonymi światłami przez całą dobę (tak jak kierowcy samochodów) to muszą te światła mieć. Policja ma prawo zatrzymać nas nawet w dzień i jeśli okaże się, że takich elementów nie mamy, może ukarać nas mandatem w wysokości do 3 tys. złotych, zgodnie z Kodeksem Wykroczeń. Oczywiście często kończy się na pouczeniu, niemniej jednak nie warto lekceważyć takiej sytuacji.

O wypowiedź w tej sprawie poprosiliśmy Marka Kąkolewskiego z Komendy Głównej Policji.

Proszę rowerzystów byśmy traktowali siebie i innych użytkowników dróg poważnie. Zwracajmy uwagę na oświetlenie, nie tłumaczmy się potem, że zapomnieliśmy lub nie wiedzieliśmy. Ale przede wszystkim róbmy to dla siebie. Rowerzysta nieoświetlony, jadący w nocy, w ciemnym ubraniu, zwłaszcza kiedy z naprzeciwka nadjeżdża inne auto z włączonymi światłami pojawia się przed kierowcą samochodu na dosłownie kilka metrów - ostrzega.

Ze swej strony przyłączamy się do tego apelu o rozwagę i roztropność. W drugiej części artykułu podpowiemy jakie rozwiązania warto stosować by zapewnić sobie jak najlepszą widoczność na drodze.

PS. Drugą część tekstu znaleźć można pod tym adresem

4 Odpowiedzi do “Oświetlenie rowerowe – obowiązki rowerzysty”

  1. Marek pisze:

    Dziękuję za cenne informacje. Tego właśnie szukałem.

  2. pablobodek pisze:

    1. Wymagabia oświetlenia to nie są minima. Nie możesz wozić dyskoteki.
    2. Rowerzysta w dzień nie musi włączać oswietlenia, gdyż nie ma świateł mijania

  3. Arecky pisze:

    Tego tematu nigdy dość!
    Jako miłośnik korby zasiedziały w katamaranie mogę tylko krzyczeć…bądź widoczny!
    To nie obcisłe majty czynią z ciebie bikera a świadomość bycia uczestnikiem walki o życie na drogach naszej niepodległej…
    Niskie ukłony dla ZAKRĘCONYCH
    Arecky

Napisz komentarz